Wytwory rąk moich

20.11 Ostatnio zachorowałam na filcowaną torbę. Na przykład taką
albo taką jak tutaj, Te także są niczego sobie... Motywacją do zrobienia sobie takiej niech będzie powrót do pracy. W celu zadania szyku i wzbudzania zazdrości ;-D 

@@@@@


 
 

&&&&&

19.11
Nadrabiam zaległości i pokazuję dopiero teraz sweterek, który zrobiłam wiosną. Chyba rósł razem z córcią, bo na upartego jeszcze na nią pasuje :-)
Materiał: akryl "Kocurek", kolor seledyn, wyszedł jeden motek bez kilku metrów. Szydełka: 3; 3,5; 4. Oryginał jest tutaj
Oto moja wersja
Swterek miał jeszcze na ozdobę kwiatek z włóczki w kolorze guziczków, ale wyszarzał w praniu i go odprułam.
Do kompletu jest jeszcze czapka z uszkami.

$$$$$


Dawno mnie nie było... A to z tej przyczyny, że zajęta byłam robótkami (kilkoma równocześnie) i odkryłam kilka zupełnie niesamowitych miejsc. Oczywiście w sieci. Pierwsze z nich to wyjątkowy sklep dla dziergających, który zaprowadził mnie do międzynarodowego sanktuarium robótkowego ravelry. Co tu dużo pisać - to trzeba sprawdzić samemu.


#######
 
To zdjęcie zamieszczam ku przestrodze - jako przykład, jak nie należy robić czapek z wzorem. Nie miałam pojęcia, dlaczego kapelusz zaczął się skręcać. Uznałam efekt za oryginalny i nie sprułam kapelutka. Może dlatego, że była to moja pierwsza "poważna" praca i było mi jej żal?

 
Modelce jak widać nie przeszkadza feler :-)


 
*****
3.08
Przeczytałam jakiś czas temu mądre zdanie. Mówiło o tym, że czas poświęcony na szukanie wzorów do robótek można poświęcić... na robótkę. Baaardzo się tym przejęłam. Biorę się zatem do pracy. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz